Portfolio

Łączenie dwóch zawodów

dwa zawody

Czy mi – jako redaktorce, na własnym garnuszku – jest to potrzebne?

Kiedy zaczynałam we wrześniu współpracę z Pracownią Polonistyczną nie byłam pewna, czy ta przygoda oby na pewno potrwa cały rok i będzie to dobre zajęcie dla mnie. Od razu zwróciłam w umowie uwagę na zapis odnośnie do okresu wypowiedzenia 😉

Pamiętam, że trafiłam na ogłoszenie o poszukiwaniu osoby do prowadzenia kursy przy zwykłym scrollowaniu Facebooka. Akcja – reakcja. Napisałam tradycyjnego maila i zostałam zaproszona na rozmowę. Rachu, ciachu, „poprowadzisz zajęcia próbne i zobaczysz, czy dobrze się poczujesz w tej roli”.

Znów mnie ktoś ocenia

Pamiętam ten stres, już tak dawno ktoś nie siedział obok i nie przysłuchiwał się temu, jak się wypowiadam, jak planuje swoje działania.

Musiało być nieźle, skoro właśnie niedawno zdecydowałam się na prowadzenie zajęć także w nadchodzącym roku szkolnym.

Bilans

Czy zatem był to dobry ruch?

  • Pod względem ekonomicznym, ułatwia życie. Stała kwota, niezależnie od liczby zleceń redakcyjnych, umożliwia lepsze planowanie. Nie ukrywam jednak, że to przygotowanie zajęć kosztuje mnie wiele energii.

Ale są sprawy jeszcze ważniejsze.

  • „Nie dziczeje”, pracując cały tydzień tylko w domu. To moja odskocznia.
  • Spotkania na zewnątrz pozwalają wyjść z bańki własnych przekonań.
  • Lepiej rozumiem, czym także interesują się moje dzieci.
  • Prowadzę mikrodziałania oddolne. Kładę zawsze na stole książkę, którą aktualnie czytam. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zapyta, o czym to jest, a ja mogę poopowiadać o tym, że istnieją inne światy, że książka jest wspaniałym źródłem, z którego można czerpać nie tylko informacje, ale i przyjemność.
  • Czuję się doceniona, bo spotkałam po raz pierwszy pracodawcę, który potrafi ot tak po prostu powiedzieć, że widzi moją pracę, moje zaangażowanie i niesie to za sobą wartość.

Praca redakcyjna i dydaktyczna mogą iść w parze

Przez pewien czas byłam święcie przekonana, że droga redakcyjna i dydaktyczna się wykluczają. Teraz dostrzegam coraz więcej punktów wspólnych.

Przypadek? Nie sądzę 😉

Czy łączenie dwóch zawodów to dobry pomysł? Napisz.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *