Pamiętam kilka wpisów na temat tej książki, dopisałam ją do listy „do przeczytania”, już w myślach dołożyłam do stosu i przesunęłam w klasyfikacji generalnej do przodu. Z początku pojawiło się coś na kształt małego rozczarowania. Tyle osób chwaliło „Cztery tysiące tygodni”, to czemu książka nie uwiodła mnie od pierwszych stron, …

W śniegu po kolana. Recenzja książki „Osada”
„Nie spodziewałam się tego” – to chyba jedna z najlepszych rekomendacji, którą można napisać po przeczytaniu kryminału, w którym prowadzone jest śledztwo od pierwszych stron. A pomyśleć tylko, że jedyne co mnie zachęciło do sięgnięcia po „Osadę”, to zdanie w blurbie o tym, że rzecz się dzieje u stóp Karkonoszy.
Influenza
Czytałam o świecie ogarniętym zarazą. Ludzie zainfekowani są chorobą, jakby jakąś odmianą grypy, która odbiera im moc bycia człowiekiem, zachowywania swojej naturalnej godności. Wraz z jej utratą nabywają zupełnie nowe imiona, które stają się rozpoznawalne tylko dla określonego kręgu wyznawców. Jedni nie istnieją bez drugich, to planeta pełna zależności, którą …
Tajemnice schronisk
To niesamowite, że nosiłam się z zamiarem przeczytania tej książki chyba rok czasu. Później omyłkowo kupiłam drugą część, a nie pierwszą, i nie chciałam od niej zaczynać. 📚 Książki Sławka Gortycha nie dość, że uruchomiły lawinę cudnych wspomnień (tak to ja na zdjęciach chyba z 2002 roku), to jeszcze dostarczyły …
Jak nie podcinać sobie skrzydeł?
Czy umiesz czytać? Nie chodzi tu o praktyczną znajomość liter, które składają się na zdania, a te z kolei na tekst opowieści. Nie chodzi mi też o czytanie dla przyjemności, kiedy zatapiam się w jakąś mniej lub bardziej (oby 😉) fascynującą historię… Mam na myśli czytanie książek, które wymaga ode …
Narysuj sobie
📘 O nieprzyzwoitej już wczoraj, a w sumie dzisiaj, porze skończyłam oglądać inspirowany faktami serial „Candy” – o amerykańskiej gospodyni domowej uniewinnionej za zabójstwo siekierą, a potem położyłam się do łóżka i… zamiast zasnąć, moje myśli zaczęły krążyć wokół tej książki. „Wżarła się” w moją głowę i choć zostało mi …
Nastolatek potrzebuje wsparcia
Nie było łatwo. I zdecydowanie nie dlatego, że książka ma czterysta stron dość gęsto zapisanych. Przecież bywają grubsze, drobniejszym drukiem. 📚 Nie było łatwo, bo czytając książkę „Nastolatek potrzebuje wsparcia…” (#onepress), trzeba zmierzyć się z samym sobą sprzed kilkunastu, kilkudziesięciu lat, ale też z sobą, którym się jest teraz – …
Zaufaj
Tak się dzisiaj zbiegło, że 14 lutego w kalendarzu mamy zarówno walentynki i Popielec. I nie będzie to wpis, choć można się było tego po mnie spodziewać, o zasadach pisowni świąt i zwyczajów wielką lub małą literą. Nie będzie to też post o wyższości jednego nad drugim, bo to w …
Zrost
Czasem obiecuje sobie taki wieczór, że nie będę siedziała do późna. Zrobię, co do mnie należy i pójdę spać. Bez dziergania. Bez sprzątania. Bez czytania. 📚 Potem ostatni rzut oka na nocną szafkę. Z okładki krzyczą do mnie tłuste, czarne litery. Robert Małecki. Nazwisko większą czcionką niż tytuł. „Zrost”. Ktoś tam …
Jeszcze o pszczołach
Wielu z Was wspomina o dopiero co zakończonych Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie i aż ściska mnie w dołku, że mnie tam nie było. Wrócę natomiast myślami do Gdańskich Targów Książki, które odbyły się we wrześniu. Wypatrzyłam tę książkę na stoisku Wielkiej Litery. „Wypatrzyłam” to za dużo powiedziane, bo wcale …