Moja recenzja książki, nad którą miałam przyjemność pracować, ale przede wszystkim uczyć się z niej jako kobieta.


Moja recenzja książki, nad którą miałam przyjemność pracować, ale przede wszystkim uczyć się z niej jako kobieta.

„Fanni i wielkie emocje” to urocza i mądra książka dla dzieci i ich rodziców, która tłumaczy świat emocji.

Book coach – co to za zawód, kto może być book coachem i jak się nim stać w siedmiu krokach wg Jannie Nash.

Czasem redakcja książki nie jest tylko kolejną przygodą. Czasem to wejście w świat czyichś bardzo osobistych przeżyć.

Lubicie ładne książki? Zwracacie uwagę na szatę graficzną, nawet jeśli jest to niby kolejna powieść? Ja tak, być może mam tzw. zboczenie zawodowe, ale i głębokie przekonanie, że ładne wydania pochłania się zdecydowanie lepiej. Czytając reportaż „Dania. Tu mieszka spokój” (Wydawnictwo Poznańskie), miałam podwójną przyjemność. Po pierwsze rzetelny, niepozbawiony refleksji, …

Jakiś miesiąc temu zobowiązałam się do betareadingu, czyli przeczytania tekstu, którego jeszcze świat nie widział. Skusił mnie do tego temat książki, ale też umiejscowienie wydarzeń w mojej okolicy i zwyczajna miłość do czytania.

Otworzyłam wczoraj pusty dokument z zamiarem napisania tego posta, ale w głowie – mimo wielu wypisanych w kalendarzu pomysłów – pojawiła się pustka.
Zamiast za dzisiejszy wpis, zabrałam się za artykuł, który chciałam już stworzyć jakiś czas temu i ciągle zasłaniałam się brakiem czasu (kiedyś pisałam je regularnie).

Nie ma w niej wielowątkowej fabuły, bohatera o złożonej osobowości ani zaskakującego zakończenia, a jednak sprzedała się w ponad 50 milionach egzemplarzy i została przetłumaczona na 66 języków – nawet na mandżurski!

Zapowiadało się świetnie, okładka mnie urzekła. Przez kilka pierwszych minut zastanawiałam się, czy to ja ją ochlapałam, czy inny użytkownik biblioteki. Być może to moje oczy robią mi coraz większe niespodzianki, ale w końcu dałam za wygraną. To był po prostu świetnie imitujący chlapnięcie lakier wybiórczy (pewnie nie będzie tego widać na zdjęciu).

Monika Olejniczak w swojej książce „Delektując się chwilą” napisała: „Doceń to, o co warto się troszczyć. Zatrzymaj się w codziennym biegu i poczuj zapach wiosny. Ty decydujesz, gdzie kierujesz swój wzrok i czym karmisz swoje zmysły. Ja wybieram pozytywność i staram się ją rozsiewać wszędzie dookoła, aby pozwalała rozkwitać również innym osobom (…) Czasem nawet małe zmiany w sposobie postrzegania otaczającego nas świata uruchamiają ogromną lawinę pozytywności”.