Młody czy stary?
Oto dwa typy bohaterów związanych ściśle z moimi ulubionymi seriami kryminałów: Aspirant Przeworski wykreowany przez Marka Stelara jest dość młodym policjantem z sześciopakiem (co dziwi nawet jego dziewczynę, bo myślała, że takie coś nie istnieje 😉). Do tego oczywiście jest nieidealny, ale pioruńsko inteligentny i ma świetną pamięć do szczegółów, co – jak nie trudno się domyśleć – ułatwia mu prowadzenie wszelkich śledztw.
Drugi to Bernard Gross, policjant, który z pewnością zasłużył już na emeryturę, ale Robert Małecki nie odpuszcza i wciąż powierza mu na kartach swoich książek najtrudniejsze sprawy. Zresztą spokój, choć upragniony przez każdego, z pewnością byłby dla niego trudnym stanem. Lata służby, osobiste traumy i angażowania się ponad wszystko odcisnęły piętno na śledczym, poza tym nie miałby już wymówki, by uporządkować swoje rodzinne sprawy.
Tak, wiem, znów piszę o kryminałach, ale kiedy zarywa się kolejną noc i wstaje się lekko nieprzytomnym, to nie może być innego wpisu na dzisiejszy poranek. Poza tym być może zdążycie zaopatrzyć się w którąś z książek przed weekendem i będziecie mieli kawałek dobrej rozrywki do herbatki i kocyka.
Przeworski zaprosi Was do Nowego Warpna – miejscowości pod Szczecinem, w której niegdyś, zanim Polska wstąpiła do Unii, kwitł handel, a tzw. mrówki miały wydeptane prawdziwe autostrady, zaś w lasach pogranicznych koczowali ci, którzy chcieli dostać się do lepszego świata za niemiecką granicą. Zesłanie tam do pracy to kara, bo na końcu świata nie może przecież czekać nic ciekawego. Czyżby? Seria: „Skrucha”, „Krzywda”, „Milczenie” – zaczęłam od tej ostatniej, ale teraz nadrabiam zaległości.
Gross z kolei działa w piątym, najnowszym tomie pt. „Skrzep” na obrzeżach Chełmży. Tu też mamy okolice, do której nikogo nie ciągnie. Nad jeziorem Archidiakonka rozlokowanych jest kilka gospodarstw, ogródki działkowe, ale zdecydowanie tylko dla wędkarzy i emerytów dzieje się tu coś ciekawego. Aż do czasu, kiedy w pewnym domu rozgrywa się tragedia, w której ofiarami są matka, córka i ojciec, rzekomy zabójca. Doświadczony policjant doskonale czuje, że byłoby to zbyt proste rozwiązanie, nie odpuszcza, choć dla jego przełożonych łatwiej by było zamknąć już śledztwo.📚
Młody czy stary? Jak wyobrażacie sobie śledczego z kryminałów? Jakie stereotypy rządzą naszymi wyobrażeniami?
