pisanie Portfolio redakcja

Z życia w redakcji. Pisanie ponad wiekiem

redakcja, korekta tekstu

Dwóch klientów. Zgłaszają się do mnie z dnia na dzień.

Nowocześnie, z AI?

Pierwszy z nich szuka pomocy dotyczącej uporządkowania treści, wyłapania jego słabości, obiektywnego spojrzenia na przygotowany materiał. Wie, że jest debiutantem w tej kwestii, ale bardzo chce podzielić się swoim doświadczeniem. Umawiamy się na telefon, rozmawiamy, wyjaśniamy sobie wątpliwości. Proponuję, by przesłał próbkę, a ja pokażę mu, na czym będzie polegało pierwsze krytyczne czytanie. To jeszcze nie redakcja. To spotkanie z pierwszym czytelnikiem, który po przeczytaniu fraz „według wielu badań”, „mówi się, że…”, chce dowodów i konkretnych informacji. Już wiem, że piszącym jest kolega AI, a osoba, z którą rozmawiałam, jest pomysłodawcą książki, autorem promptów, i kilku pomniejszych akapitów. Naniesie uwag do czterech-pięciu stron zajmuje mi dobrą godzinę.

Doświadczenie z pocztą w tle

Drugi trafia do mnie za pośrednictwem mojej strony internetowej. Znalazł moje nazwisko w jednej książce i postanowił mnie odnaleźć w czeluściach internetu. Bingo. Przychodzi do mnie zapytanie przez formularz kontaktowy. Ja odpisuję, wyjaśniając, jak wygląda współpraca nad książką. Wskazuję, na czym polega różnica między redakcją a korektą (już wiem, że wielu myli te pojęcia) i proszę o przesłanie próbki w celu wyceny i zaproponowania terminów. Pan wyjaśnia, że nie jest zbyt obeznany z komputerem, choć już napisał kilka książek, i prześle mi pendrive pocztą tradycyjną. Tłumaczy, że wykruszył mu się pomocnik, więc tylko tak sobie umie poradzić – ma dobrze ponad 80 lat. A ja sobie myślę, że chciałabym za te ponad 40 lat tak sobie „nie radzić”.

Potrzeba pisania

Potrzeba pisania pojawia się w człowieku niezależnie od daty urodzenia. Pierwsza z opisanych osób radzi sobie w nowoczesnym świecie, wspiera się AI, ale wydaje się dopiero uczyć odpowiedzialności za to. Druga jest świadoma swoich umiejętności i pewnych ograniczeń technicznych, ale jednocześnie zdeterminowana, by opowiedzieć jeszcze jedną historię.

Redakcja. Pierwsze spotkanie z tekstem

Każdy piszący potrzebuje w końcu spotkania z drugim człowiekiem. Z pierwszym czytelnikiem, redaktorem, z kimś, kto na miarę swoich możliwości, będzie dla niego wsparciem i przewodnikiem. Z kimś, kto podejmie trud poznania danej historii z pełnym szacunkiem dla jej autora.

I właśnie to jest piękne i satysfakcjonujące, choć czasem trudne, w pracy redakcyjnej: pochylenie się nad tekstem, za którym stoi konkretny człowiek ze swoimi potrzebami, ze swoją motywacją i narzędziami. Bez oceniania.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – –
Jeśli potrzebujesz wsparcia w pracy nad swoją książką, zapraszam: redakcja@ewakujaszewska.pl lub www.ewakujaszewska.pl

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *