Książki dla dzieci często są tak pięknie wydane, że aż zazdroszczę młodym czytelnikom. Wielobarwne ilustracje, gruby papier, przyciągająca wzrok okładka, wyklejka w środku. Wszystko dopieszczone, by zachwycić najbardziej wymagającego odbiorcę – jak czasem mawia się o dzieciach. Tego, który potrafi wyrazić swój zachwyt, prosząc rodzica o to, by czytał daną historię po raz setny. Jak jest w przypadku „Przyjaciela, który wybacza. Prawdziwej historii o tym, jak Piotr zawiódł, a Jezus mu przebaczył” Dana DeWitta (wyd. pol. Esprit Kids), książki, która ma szansę spodobać się nie tylko przedszkolakom, ale i dzieciom wczesnoszkolnym?
Zapraszam do całej recenzji książki.

Moc ilustracji
Od pierwszego spojrzenia uwagę przykuwają przepiękne ilustracje Cataliny Echeverii, wykonane charakterystyczną kreską. Wyraziste kształty, soczyste, ale łagodne dla oka kolory pozwalają rozpoznawać maluchom poszczególne postaci bez problemu na każdej z kart książki. Rysunki są z jednej strony bardzo stylowe, a z drugiej nie sprawiają problemów, by dziecko znające choć trochę ewangeliczne przypowieści, mogło rozpoznać sytuacje z życia Jezusa i apostołów. Ta strona książki to jej wielki atut. Mam jednak świadomość, że dla dziecka, które do tej pory nie poznało w najmniejszym stopniu historii Jezusa, niektóre sformułowania mogą być trudne do wyjaśnienia.
Dziecinny nie znaczy infantylny
Ilustracjom towarzyszą niewielkie partie tekstu pisane bardzo wyraźną czcionką, które nie przytłaczają kompozycji poszczególnych rozkładówek. Anna Pliś dokonała tłumaczenia, używając prostych, zrozumiałych dla przedszkolaka zwrotów, jednocześnie nie infantylizując w żaden sposób tekstu. Na niektórych stronach tekst nie ma standardowego kroju, ale jest elementem wykomponowanym w grafikę i pisanym przez to inną czcionką.
Na łamach niezbyt długiej opowieści poznajemy Piotra, jednego z apostołów, a wcześniej rybaka. Historia pokazuje to, jak spotkał na swojej drodze Jezusa i jak z rybaka w sensie dosłownym stał się rybakiem ludzi, choć sam na początku tego dobrze nie rozumiał. Autor pokazuje, że nawet Piotr, dziś uznawany za świętego, który był pierwszym papieżem Kościoła, mógł czasem czuć się zagubiony i wątpić. Dzięki temu apostoł staje się młodemu czytelnikowi bardzo bliski, bo pokazuje, że niektórzy także – zupełnie jak dzieci – czasem najpierw mówią i obiecują, a potem dopiero myślą i realizują swoje słowa (z różnym skutkiem).
W niezwykle naturalny sposób autor zostawia nam także historię, jaka wydarzyła się od pojmania Jezusa w Ogrójcu, poprzez jego ukrzyżowanie, aż po zmartwychwstanie. Trudne treści, niepojęte, zostają opowiedziane w prosty i zrozumiały dla dziecka sposób, poprzez zastosowania parafraz (na przykład zamiast pisać, że Piotr się zaparł Jezusa – autor zostawia nas ze słowami: „trzy razy powiesz, że nie jesteś moim przyjacielem”). Później dzięki ponownemu spotkaniu po Wielkanocy dowiadujemy się także, w jaki sposób i czy Jezus wybaczył Piotrowi i jak bardzo zmieniło to apostoła.

A jak Ty myślisz?
Podoba mi się też to, w jaki sposób narrator angażuje czytelnika. Zadaje pytania, na które dziecko może z łatwością odpowiedzieć, np. „Jak myślisz, co powiedział?”, ale także używa sformułowań pełnych poczucia humoru, jak chociażby: „Ryba na śniadanie??? Ale dziwne”. Uwierzcie, każdy przedszkolak zrozumie ten kontekst. W przypadku tej książki mamy do czynienia nie tylko z przypowieścią mocno osadzoną w kontekście biblijnym, ale z uniwersalną historią o przyjaźni, zawodzeniu i przebaczaniu komuś, kogo mimo wszystko uznajemy za swojego przyjaciela. Treść książki może stanowić nie tylko źródło wiedzy o pewnej biblijnej historii, ale przede wszystkim punkt wyjścia do rozmów o relacjach, odpowiedzialności za słowa i wybaczaniu. Dziś, kiedy w księgarniach wysyp książek religijnych odnotowuje się tylko w okolicy majowych przyjęć komunijnych, publikacja „Przyjaciel, który wybacza…” stanowi atrakcyjną alternatywę wśród innych dziecięcych pozycji. Cena okładkowa (44,90 zł) jest dla mnie przy tym formacie i jakości jak najbardziej zrozumiała.
Książkę otrzymałam dzięki współpracy z portalem Sztukater.
Potrzebujesz recenzji, napisz.