Czasem redakcja książki nie jest tylko kolejną przygodą. Czasem to wejście w świat czyichś bardzo osobistych przeżyć.


Czasem redakcja książki nie jest tylko kolejną przygodą. Czasem to wejście w świat czyichś bardzo osobistych przeżyć.

Monika Olejniczak w swojej książce „Delektując się chwilą” napisała: „Doceń to, o co warto się troszczyć. Zatrzymaj się w codziennym biegu i poczuj zapach wiosny. Ty decydujesz, gdzie kierujesz swój wzrok i czym karmisz swoje zmysły. Ja wybieram pozytywność i staram się ją rozsiewać wszędzie dookoła, aby pozwalała rozkwitać również innym osobom (…) Czasem nawet małe zmiany w sposobie postrzegania otaczającego nas świata uruchamiają ogromną lawinę pozytywności”.

Interaktywne pdf-y to dobry pomysł na konferencję, szkolnie, workbook.

Marzec — dużo pracy i dużo satysfakcji. To u mnie bardzo intensywny miesiąc, dlatego na pisanie postów nie pozostało mi dużo energii. Chciałabym – co oczywiste – żeby wpis był ciekawy, angażujący, zachęcał do komentowania. Znacie przecież te wszystkie rady – zawsze złote 😉Ja też je czytam i potem, kiedy …

Docenianie, zauważenie, feedback, informacja zwrotna. Proste słowa o wielkiej mocy. Jak jest to niesamowicie ważne w mojej pracy, odczułam już dawno: Brak dobrej zwrotnej informacji może skutecznie zniechęcić, pozbawić motywacji i energii do działania. Może być przyczyną frustracji, rodzących się wątpliwości, pożywką dla tego oszusta, co trzyma się w nas …

I choć nie od razu polubiłam się z tą książką, z każdą kolejną stroną wciągała mnie co raz bardziej. Tyle ludzkich historii o zmianach, o pozornie nieznaczących wydarzeniach, ale i o wielkich przełomach, zostawia mnie w przekonaniu, że zmian nie jesteśmy w stanie uniknąć, że dzieją się one cyklicznie i są częścią naszego życia. Bez nich nas nie ma.
Takiego określenia użyła moja koleżanka, przygotowując wpis na temat zakupu papierowego kalendarza i zapisywaniu w nich ważnych, zawodowych spraw. Nie pozostaje mi nic więcej, niż dołączyć do tego teamu. Ja już też od pewnego czasu upychałam plany na przyszły rok na ostatnich wolnych stronach starego kalendarza, licząc, że jednego dnia wpadnie w …

Przygotowywałam farsz i ciasto na pierogi. Wrzuciłam je na kuchenny blat, podsypałam mąką i chciałam, jak Bóg przykazał, już zabrać się za wałkowanie, gdy nagle przyszło mi do głowy to świąteczno-książkowe porównanie. Być może czas zacząć leczyć te zboczenie, ale szybko wytarłam ręce i pobiegłam zapisać w moim kalendarzu to …

Uległam i usiadłam dzisiaj do podsumowania zawodowego minionego roku. Bardzo statystycznego, na podstawie wystawionych faktur (poza ostatnią kategorią, oczywiście 😉 – ta jest bezcenna).

6:15 dzwoni budzik.Pierwsza moja myśl: „Dziś na pewno pójdę wcześniej spać”. Zwlekam się do kuchni. Szykuję śniadanie, zaczynam pakować śniadaniówki. W międzyczasie budzę szkolne dzieci, wracam do kuchni. Idę wyciągnąć z łóżka przedszkolaka, który jak zwykle w nocy przywędrował pod moją kołdrę. A potem… Potem jest różnie: 🤪„Nie chcę skarpetek …