Czy ja już zwariowałam?

Przygotowywałam farsz i ciasto na pierogi. Wrzuciłam je na kuchenny blat, podsypałam mąką i chciałam, jak Bóg przykazał, już zabrać się za wałkowanie, gdy nagle przyszło mi do głowy to świąteczno-książkowe porównanie. Być może czas zacząć leczyć te zboczenie, ale szybko wytarłam ręce i pobiegłam zapisać w moim kalendarzu to …

Rok odlotowej mamy

6:15 dzwoni budzik.Pierwsza moja myśl: „Dziś na pewno pójdę wcześniej spać”. Zwlekam się do kuchni. Szykuję śniadanie, zaczynam pakować śniadaniówki. W międzyczasie budzę szkolne dzieci, wracam do kuchni. Idę wyciągnąć z łóżka przedszkolaka, który jak zwykle w nocy przywędrował pod moją kołdrę. A potem… Potem jest różnie: 🤪„Nie chcę skarpetek …

redakcja książki

Umowa z redaktorem

Zobowiązania i umowa a redakcja i korekta tekstu   Czy słowo pisane zobowiązuje? To zależy. Tak z pewnością odpowiedziałby prezes pewnej spółki deweloperskiej, od której miałam jednocześnie szczęście i nieszczęście zakupić mieszkanie. Mogłabym oczywiście przywołać tu jego nazwisko, wrzucić link, jednak nie wydaje mi się, że to dobry sposób na rozwiązywanie …

Pruszkopiec

Oblazły Was kiedyś mrówki? 🐜 Weszły gdzieś przez nogawkę, czuliście jak chadzają po nodze, plecach i gdzieś tam jeszcze, ale nie mogliście ich znaleźć? W końcu zaczęliście wykonywać serię zabawnych ruchów i spontaniczny taniec? Do mnie kilka już miesięcy temu przydreptały takie mrówki 🐜🐜🐜. Było to całe mrowie słów i …

książka, okulary, redakcja, korekta

Skok świadomości

Nie zawsze korekta i redakcja książki Nie wszystkie zlecenia, które do mnie trafiają, dotyczą przygotowania korekty czy redakcji. Czasem, i bardzo to lubię, przygotowuję skład graficzny publikacji. Z panem Jarosławem Gucem miałam przyjemność współpracować kolejny raz (wcześniej wykonywałam dla niego korektę książki „Masz to w sobie”. Tym razem zwrócił się …

Music Camp

Pamiętacie swój pierwszy obóz, kolonie, wyjazd bez rodziców? Ja jeździłam kilka lat z rzędu na letnie rekolekcje, pewnie głównie dlatego, że mieściły się one w domowym budżecie. Wspominam je dobrze, choć spędzaliśmy je jedynie na Kaszubach i spaliśmy na karimatach w salach lekcyjnych lub w domach pielgrzyma. Zero wygód, za …

Widzę, słyszę, kocham

Dlaczego nie pochwaliłam się książką od razu, kiedy tylko skończyłam pracę nad projektem, a ten dotarł do autorki z drukarni? Powód jest dla mnie oczywisty – potrzebowałam oddechu, nabrania dystansu. Wiedziałam, jak ta książka jest ważna dla Iwony Pawłowskiej, jak wiele jest w niej odczuć, emocji, doświadczeń, refleksji – wszystko to …