Muszę skroić wpis o dziewczynie, która naprawdę potrafi namieszać, ale nie tylko łyżką, ale i nożem, i widelcem. Mam tylko jeden żal, że książki tej nie ma w formie drukowanej, bo nie lubię gotować „z ekranu” (mam cichą nadzieję, że coś się da z tym zrobić? 😉). Marta Szumiata już jakiś …