recenzja, książka

Krwawnica

Zapowiadało się świetnie, okładka mnie urzekła. Przez kilka pierwszych minut zastanawiałam się, czy to ja ją ochlapałam, czy inny użytkownik biblioteki. Być może to moje oczy robią mi coraz większe niespodzianki, ale w końcu dałam za wygraną. To był po prostu świetnie imitujący chlapnięcie lakier wybiórczy (pewnie nie będzie tego widać na zdjęciu).

recenzja książka

Milczenie

Czy zawsze milczenie jest złotem? Ile są warte niewypowiedziane historie i czy wszystkie z nich trzeba opowiedzieć? Jak wiele tajemnic skrywają ludzie, którzy doświadczyli traum w dzieciństwie, bolesnej przeszłości swoich rodzin, wojennych ran? Czy wszystkie sprawy trzeba doprowadzić do końca? Czy naprawdę tak trzeba, by móc spokojnie zasnąć, by pod …

czytanie, książka, recenzja

Noc z kryminałem

Młody czy stary? Oto dwa typy bohaterów związanych ściśle z moimi ulubionymi seriami kryminałów: Aspirant Przeworski wykreowany przez Marka Stelara jest dość młodym policjantem z sześciopakiem (co dziwi nawet jego dziewczynę, bo myślała, że takie coś nie istnieje 😉). Do tego oczywiście jest nieidealny, ale pioruńsko inteligentny i ma świetną …

W śniegu po kolana

Nie spodziewałam się tego. To chyba jedna z najlepszych rekomendacji, którą można napisać po przeczytaniu kryminału, w którym prowadzone jest śledztwo od pierwszych stron. A pomyśleć tylko, że jedyne co mnie zachęciło do sięgnięcia po „Osadę”, to zdanie w blurbie o tym, że rzecz się dzieje u stóp Karkonoszy.Pod urokiem …

Tajemnice schronisk

To niesamowite, że nosiłam się z zamiarem przeczytania tej książki chyba rok czasu. Później omyłkowo kupiłam drugą część, a nie pierwszą, i nie chciałam od niej zaczynać. 📚 Książki Sławka Gortycha nie dość, że uruchomiły lawinę cudnych wspomnień (tak to ja na zdjęciach chyba z 2002 roku), to jeszcze dostarczyły …

Zrost

Czasem obiecuje sobie taki wieczór, że nie będę siedziała do późna. Zrobię, co do mnie należy i pójdę spać. Bez dziergania. Bez sprzątania. Bez czytania. 📚 Potem ostatni rzut oka na nocną szafkę. Z okładki krzyczą do mnie tłuste, czarne litery. Robert Małecki. Nazwisko większą czcionką niż tytuł. „Zrost”. Ktoś tam …