Portfolio redakcja skład książki

„Sen w pracy zmianowej. Jak się wyspać i żyć lepiej” – redakcja i skład książki

Okładka książki "Sen w pracy zmianowej"

Zawsze lubiłam siedzenie po nocach, wtedy – otulona ciszą – mogłam pisać, uczyć się, cieszyć się aktywnościami, na które nie było czasu w ciągu dnia.
Ale to było dawno temu…

Siedzenie po nocach. Czasem to też redakcja

Teraz też siedzę „po nocach”, ale powody są nieco inne.
➡️ To czas, kiedy czasem trzeba jeszcze coś zrobić do pracy, by następnego dnia było łatwiej.
➡️ To też często jedyna chwila w ciągu dnia, kiedy jestem sama dla siebie, ze swoimi myślami, książką czytaną dla przyjemności lub szydełkiem w dłoni.
➡️ To ten czas, gdy mogę włączyć serial po angielsku w ramach nauki języka.
➡️ To ten moment, kiedy mogę spokojnie odpisać na zaległe wiadomości czy złożyć zamówienie w sklepie, które odłożyłam na potem.
➡️ To też chwila, gdy łapie się za głowę, bo bałagan, który „jakoś się zrobił” w ciągu dnia jest przytłaczający, i czuję, że muszę jednak trochę to ogarnąć, by rano nie popaść w frustrację.

Przykłady można mnożyć, ale w końcu przychodzi do głowy myśl, że jeśli nie pójdę zaraz spać, poranek będzie cięższy niż zwykle i zamiast spokojnej pobudki, do śniadania podam zniecierpliwienie i negatywne nastawienie.

Nie jestem skowronkiem

Nigdy nie byłam skowronkiem, ale życie – w przytłaczającej większości – wymaga tego, bym właśnie w niego się zamieniła. Taki mamy system: szkoły, pracy, instytucji.

Dlatego tak bardzo doceniam weekendowe poranki, gdy nie nastawiam budzika i mogę poleżeć do szalonej ósmej godziny, zanim mój przedszkolak nie powie: „Jestem głodny” 😉

Dlatego też takie książki, jak „Sen w pracy zmianowej. Jak się wyspać i żyć lepiej”, którą napisał Mateusz Majchrzak, są potrzebne. Nie, nie jestem pracownikiem zmianowym, nigdy nie byłam. Jestem jednak mamą trójki dzieci, która zna smak nieprzespanych nocy „do bólu”, kiedy czasem jedyne co Cię trzyma przy funkcjonowaniu to poczucie odpowiedzialności i zobowiązania.

Miłość dodaje siły, dobry feedback podładowuje baterie, ale ciało woła o swoje.
Woła o sen.
Odłóż scrollowanie, połóż się na chwilę w ciągu dnia (świat się nie zawali), dbaj o rytm okołodobowy, nie zalewaj organizmu kawą, by przetrwać kolejną godzinę, zaakceptuj swoje potrzeby, skorzystaj z pomocy specjalisty.

Dbaj o siebie.

PS Mam nadzieję, że autor nie będzie miał mi za złe, jeśli napiszę, że moim odczuciu podtytuł tej książki: „Jak się wyspać i żyć lepiej” jest jeszcze ważniejszy niż tytuł.

Potrzebujesz recenzji, rozmowy o Twojej książce – zapraszam!

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *