Portfolio

Rozmowy z wiatrem

okładka tomiku wierszy "Rozmowy z wiatrem"

Korekta, skład książki, projekt okładki – od wierszy w szufladzie po gotową publikację

Pisaliście lub piszecie wiersze?

Zapisujecie je w tajnych notesach, pamiętnikach, chowacie w szufladzie? A może publikujecie na swoich blogach czy w tomikach, oddajecie do korekty i składu? Tworzycie z nich książki?

Ja, muszę się przyznać, popełniłam kilka w ciągu swojego życia. Nigdy ich nikomu nie przeczytałam, schowałam głęboko i pewnie zalałabym się pąsowym rumieńcem, gdyby ktoś kiedyś do nich dotarł.

Było to bardzo dawno temu i raczej wynikało z potrzeby poradzenia sobie z niektórymi młodzieńczymi emocjami, które inaczej nie mogłyby znaleźć ujścia. To nie była zabawa słowem czy dźwiękiem.

Pewnie, gdybym poprosiła o wymienienie kilku poetów, pojawiłyby się nazwiska Herbert, Różewicz, Szymborska, Mickiewicz, może i Słowacki.

Strona z "Rozmowy z wiatrem"
Strona rozdziałowa tomiku

Korekta i skład książki – spełnione marzenia

Ale dziś nie o nich. Dziś chcę wyrazić podziw dla mojej Autorki, Krystyny Kowal założycielki Chicago Art, i tego, że nie boi się iść za marzeniami. Odczuwa ten świat, jego emocje, chwile, barwy i dźwięki tak mocno, że musi je ująć w słowach. Chce się nimi dzielić, chce przelewać je na papier nie tylko po to, by doznać ulgi, ale po to, by to uczucie mogło zagościć też u innych. Być może wynika to też z doświadczenia emigracji, tęsknoty za krajem, bo wciąż wspomina i pisze po polsku.

Może czasem nie do końca z łatwością, może czasem brakuje lepszych słów, bo dawno ich nie używała, ale szuka, dobiera, spisuje, kreśli, oddaje do korekty, doznaje oczyszczenia, przechodząc w ten sposób narzuconą sobie terapię. Przede wszystkim jednak nie ustaje w zachwycie i zdziwieniu. I marzeniu, że wyda jeszcze jeden tomik swojej poezji. Nie dla pieniędzy czy sławy, ale dla ludzi dla niej najbliższych, dla siebie samej i wiernych jej twórczości polonijnych czytelników.

strona tomiku "Rozmowy z wiatrem"
Jeden z wierszy umieszczonych w tomiku

Do mojego portfolio dodaję „Rozmowy z wiatrem”

A ja, towarzysząc Jej w tym procesie nie po raz pierwszy, cieszę się razem z nią. Pomagam spełnić czyjeś marzenia. Sprawdzam, sklejam w całość, nadaję kształt słowom. Taka praca ma dla mnie sens.

A potem się chwalę, a co 😉 – korekta, skład, okładka, czyli komplet koniecznych działań, aby publikacja mogła się ukazać.

Jeśli i Twoje wiersze potrzebują mojej pomocy – zapraszam

#korekta #redakcja #skład #wiersze #książka

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *