Portfolio redakcja

Redakcja książki i emocje

czytanie, książka, redakcja

Zdarzyło mi się to pierwszy raz w czasie redakcji książki.

Musiałam przerwać wykonywanie redakcji, bo czułam się zbyt obciążona tym, co czytałam, a z oczy kapały mi łzy. Zwykle „nie rozklejam się w robocie”, ale tym razem było inaczej i wiem, że to nie ostatni raz.

Dlaczego to trudne?

Nie oznacza to, że zerwałam umowę, czy że zawalę termin, ale… niektóre zlecenia wymagają obudowania się twardą skorupą, by pomóc autorowi uporządkować tekst w najlepszy z możliwych sposobów.

Ten, który sprawdzam, jest w głównej mierze zapisem bloga ojca walczącego o życie swojego dziecka – nastolatka, który otrzymał diagnozę-wyrok: guz mózgu. Dobrze wiecie, że ta historia nie ma takiego happy endu, jaki byśmy sobie życzyli. Ma inny finał, trudniejszy do zrozumienia, znacznie cięższy do uniesienia. A jednak piękny.

redakcja książki, redaktor, korektor, ewa kujaszewska

Co dalej z redakcją książki?

Książka jest dopiero po pierwszej redakcji, pewnie jeszcze wiele czytań przede mną. Kiedy tekst powstaje w tak silnych emocjach, czasem trudno w nim zaprowadzić porządek. W przypadku takich publikacji redaktor ma trudne zadanie: z jednej strony musi zaproponować kształt książki, wydzielić logiczne całości, skrócić niektóre powracające myśli (za zgodą autora), a z drugiej w żaden sposób nie może odebrać tym spisanym słowom ich naturalności, kryjących się za nimi emocji.

I tak sobie myślę, że nawet gdyby w tej książce niewiele się zmieniło, po prostu zostałaby przelana do programu do składu i wysłana do drukarni, też by to miało sens. Niektóre historie po prostu powinny być opowiedziane – by przynieść ulgę autorowi, by wzmocnić wątpiących, by przyjść z pomocą tym, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji.

Bo to, co najmocniej wybrzmiewa z kart tej historii, to prawda, że życie mamy jedno i powinniśmy je przeżyć, kierując się tylko miłością. Banalne? Być może. Prawdziwe? Jak bardzo.


Trzymajcie jednak trochę za mnie kciuki, żeby poprowadziła tę książkę w najlepszym z możliwych sposobów i zajrzyjcie do mojego tekstu o trudnych tematach.

Ciebie też potrafi zaskoczyć Twoja praca?

Nie wiesz, jak zabrać się za trudny dla Ciebie temat, zapraszam.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *