Powieść, do której ekranizacji już sprzedano prawa, wciąga jak najlepszy serial. Wciągająca historia o zemście i nienawiści.


Powieść, do której ekranizacji już sprzedano prawa, wciąga jak najlepszy serial. Wciągająca historia o zemście i nienawiści.

Pełen inspirujących wniosków poradnik nt. relacji między rodzicami a dziećmi, w którym można odnaleźć wiele codziennych sytuacji.

„Hjem” (Wydawnictwo Czarne) to jedna z książek, które ostatnio przeczytałam dla przyjemności. Uwielbiam, niezmiennie styl Ilony Wiśniewskiej i jej sposób obserwacji. To, jak zauważa szczegóły, jak obserwuje społeczeństwo i jego bolączki, z jaką czułością – choć oszczędnie w słowach – wyraża się o naturze. Nie mogłam sobie odpuścić napisania tej recenzji książki.

Recenzja książki Sławka Gortycha pt. „Schronisko, które zostało zapomniane”.

Moja recenzja książki, nad którą miałam przyjemność pracować, ale przede wszystkim uczyć się z niej jako kobieta.

Lubicie ładne książki? Zwracacie uwagę na szatę graficzną, nawet jeśli jest to niby kolejna powieść? Ja tak, być może mam tzw. zboczenie zawodowe, ale i głębokie przekonanie, że ładne wydania pochłania się zdecydowanie lepiej. Czytając reportaż „Dania. Tu mieszka spokój” (Wydawnictwo Poznańskie), miałam podwójną przyjemność. Po pierwsze rzetelny, niepozbawiony refleksji, …

Jakiś miesiąc temu zobowiązałam się do betareadingu, czyli przeczytania tekstu, którego jeszcze świat nie widział. Skusił mnie do tego temat książki, ale też umiejscowienie wydarzeń w mojej okolicy i zwyczajna miłość do czytania.

Nie ma w niej wielowątkowej fabuły, bohatera o złożonej osobowości ani zaskakującego zakończenia, a jednak sprzedała się w ponad 50 milionach egzemplarzy i została przetłumaczona na 66 języków – nawet na mandżurski!

Zapowiadało się świetnie, okładka mnie urzekła. Przez kilka pierwszych minut zastanawiałam się, czy to ja ją ochlapałam, czy inny użytkownik biblioteki. Być może to moje oczy robią mi coraz większe niespodzianki, ale w końcu dałam za wygraną. To był po prostu świetnie imitujący chlapnięcie lakier wybiórczy (pewnie nie będzie tego widać na zdjęciu).

Tak brzmiała spontaniczna recenzja książki, jaką usłyszałam, zanim sama zabrałam się za czytanie: – Świetna książka. Będzie pani płakać. – Tak, słyszałam. – Są jeszcze następne części. – Dziękuję, lubię zaczynać od pierwszej, jeśli mam taką możliwość. W końcu ją upolowałam. – Naprawdę, będzie pani płakać, jest taka wzruszająca. Czy …