Przeleżała w aucie wczoraj pół dnia. Kurier wręczył ją w pośpiechu mojemu mężowi, łapiąc go w biegu. Dopiero jak dom ucichł, a z pokojów było słychać miarowe oddechy rozemocjonowanej za dnia mojej trójki, przypomniałam sobie o paczce w aucie… 📗 Nie kojarzyłam logo z taśmy, myślałam, że to jedna z …
